Trudno sobie wyobrazić Żoliborz bez wzgórza, na którym obecnie stoi mały kościółek. Wszak od niego wzięła nazwę okolica: Marymont, czyli „wzgórze Marii”. W swym pierwszym zamyśle dzisiejszy kościół przy ulicy Gdańskiej był przeznaczony na letnią rezydencję królowej Marii Kazimiery. Jan III Sobieski, przyjeżdżający niekiedy na Bielany, zwrócił uwagę na pięknie położony po drodze do klasztoru Kamedułów folwark Polków. Z myślą o żonie Marii król zakupił ów folwark, gdzie na miejscu dawnego dworku królewski architekt, Tylman z Gameren, zbudował w latach 1692-1695 pałacyk, nazwany od imienia królowej „Marymontem” – „wzgórzem Marii”.  Z upływem lat Marymont przechodził zmienne koleje losu. W 1720 roku posiadłość odkupił August II i przebudował ją na willę myśliwską, zakładając tu także zwierzyniec i ogród ozdobny. Tak więc miejsce to od 1763 r. stało się parkiem publicznym. W 1796 r. Marymont, odkupiony przez rząd pruski, stał się własnością skarbową, a gdy w 1818 r. rząd Królestwa założył w dobudowanych pomieszczeniach Szkołę Agronomiczną, miejsce zaczęło ulegać stopniowym przeobrażeniom. W pałacyku urządzono kaplicę, która przetrwała do 1864 roku, kiedy to wszystkie budynki dołączono do obiektów Cytadeli.

Początki dzisiejszego kościoła parafialnego sięgają bezpośrednio daty 2 lutego 1916 roku, kiedy to w pałacyku popadającym w ruinę Księża Marianie przywrócili kult Boży, urządzając publiczną kaplicę dla mieszkańców Marymontu. Był w niej tylko jeden ołtarz z darowaną kopią obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Lata 1918-1924 to czas, w którym kapelanem kościółka był (przebywający na studiach w Warszawie) ks. Michał Sopoćko, spowiednik św. Faustyny Kowalskiej W 1924 r. kaplicę gruntownie przebudowano według projektu ppłk. Henrycha. Prace ukoronowało w dniu 16 listopada 1924 roku uroczyste poświęcenie kaplicy i nadanie jej wezwania Matki Bożej Królowej Polski. To pierwsza w Polsce świątynia pod takim wezwaniem. Księża Marianie zorganizowali tu filię swojej bielańskiej parafii. Lata wojenne w historii tego miejsca to przede wszystkim postać marianina ks. Zygmunta Trószyńskiego, niezwykle oddanego duszpasterza marymonckiego, kapelana Armii Krajowej i powstańców warszawskich, opiekuna najuboższych. Wśród najstarszych parafian do dnia dzisiejszego nie ginie opinia świętości ks. Trószyńskiego. Kolejne ważne wydarzenie to nadanie świątyni praw kościoła parafialnego w 1959 roku oraz, po wielu przebudowach i wyposażeniu wnętrza, jej uroczysta konsekracja w dniu 11 października 1966 r. dokonana przez Prymasa Stefana Wyszyńskiego. Obecny wystrój kościoła to efekt prac zainicjowanych przez ks. Michała Kozaka, a ukoronowanych jego poświęceniem w dniu 20 września 2003 roku przez Prymasa Józefa Glempa.


    W dniu dzisiejszym Parafia Matki Bożej Królowej Polski na Marymoncie, znana wśród mieszkańców Żoliborza i Bielan jako kościółek „na Górce”, liczy ponad 7 tys. osób. Proboszczem jest ks. Marcin Jurak, którego wspiera w pracy duszpasterskiej trzech księży. Główne rysy duszpasterstwa, oprócz tradycyjnej posługi sakramentalnej, to praca z licznymi grupami, np. posługa w pięciu wspólnotach neokatechumenalnych (w tym w najstarszej w Warszawie); duszpasterstwo dzieci (bardzo znana w okolicy jest niedzielna Msza św. z niezwykle muzykalną dużą scholą dziecięcą); opieka duszpasterska nad studentami pobliskich uczelni Uniwersytetu Stefana Kardynała Wyszyńskiego i Szkoły Głównej Służby Pożarniczej. W opinii miejscowych duszpasterzy parafianie marymonccy to ludzie bardzo ofiarni, często wspierający potrzebujących, szczególnie tych objętych troską miejscowego Caritasu. Da się zauważyć także bardzo dużą liczbę osób korzystających z regularnej spowiedzi i uczestniczących w Eucharystii, również w dni powszednie.

    Swoistym wyzwaniem dla współczesnego Kościoła jest duszpasterstwo i praca ewangelizacyjna w warunkach wielkomiejskich. Życie aglomeracji takich jak Warszawa cechuje ogromny pośpiech życia i rozbicie więzi społecznych. Bardzo łatwo anonimowość wielkich osiedli przenosi się do świątyni. Duszpasterstwo w takich warunkach wymaga więc przemyślenia i nowych inicjatyw, których nie brakuje w działalności Marianów na Marymoncie. Nowym wyzwaniem dla parafii jest potrzeba pracy indywidualnej. Coraz częściej zgłaszają się dorośli, którzy nie byli u Komunii św., nieochrzczone dzieci komunijne oraz niebierzmowana młodzież, która potrzebuje indywidualnej katechezy. Istnieją także bardzo udane próby prowadzenia tradycyjnych nauk przedmałżeńskich nowymi sposobami. W te wszystkie inicjatywy, angażowani są coraz bardziej ludzie świeccy.

    Marianie na Marymoncie to nie tylko duszpasterstwo w parafii. Od ponad 20 lat w przykościelnym Domu Zakonnym przy ul. Dembińskiego istnieje wspólnota zakonna Księży Marianów, licząca obecnie dziesięć osób. Są wśród nich, oprócz duszpasterzy parafialnych, profesorowie z pobliskiego UKSW i księża emeryci.
Opr. xTS